16.4.15

RED HEELS | SUGAR PATCHED



Tak dawno nic nie dodawałam... pewnie zapomnieliście, że prowadzę bloga. Nie będę się tłumaczyć nowym lokum, jego urządzeniem i ogólnym ogarnięciem życia ponieważ sesja na bloga nie trwa tydzień. Dobra koniec biadolenia najważniejsze, że wróciłam :) Dziś przychodzę do Was w szpilkach, które kilka godzin temu upolowałam w Zarze, spodniach typu boyfriend i kurtce bomber. Nic do siebie nie pasuje? Też tak na początku myślałam (pytałam na snapie) ale po kilku minutach mówię "to jest to, czuję się świetnie" i post na spontanie w kilkanaście minut ląduje na blogu. Uciekam ćwiczyć i myślę intensywnie nad wpisem dotyczącym moich ćwiczeń, dajcie znać co o tym sądzicie :)


 (heels- zara, pants- missdenim, jacket- sheinside, top- bershka)

9.3.15

TOMMY HILFIGER | BOYFRIEND PANTS



Mam na sobie pierwszy bezrękawnik w życiu o ile mnie pamięć nie zawodzi. Absolutnie nie mam pojęcia dlaczego ich unikałam, a może nigdy nie znalazłam tego idealnego, w moim stylu. Zeszłego lata miałam podobna kurtkę w bardzo podobny print (zobacz tu). Dziś przychodzę do Was w zwyklaku, dni są coraz cieplejsze więc grube kurtki zaczynam chować w szafie. Luźno, wygodnie na dziewczynę drwala :)



(sleeveless- noona banks, pants- missdenim, boots and watch- tommy hilfiger, blouse- mosquito)