14.8.14

SALAD WITH CHICKEN | 3D CHILI


Powracam do Was z nietypowym dla mojego bloga wpisem...kulinarnym. Nie wiem czy są tu tacy, którzy pamiętają moje początki jak sprzedawałam własnoręcznie przerabiane rzeczy z lumpeksów i właśnie dodawałam przepisy kulinarne. Jest to coś co kocham robić, mogę stać przy garach 20 godzin dziennie i absolutnie mi się to nie nudzi. Dużo przepisów dodaję na mojego aska, chwalicie, pytacie o więcej więc chyba zacznę na blogu pokazywać moją kuchnię, co Wy na to? Piszcie w komentarzach :)

Dziś pokażę przykładowy obiad jaki jem z moim chłopakiem, sałatka z fetą, pomidorem i bardzo aromatycznym kurczakiem.



Lista składników:
polędwiczki z piersi kurczaka, 
mix sałat (frisee, szpinak, escarola, radicchio, lolo rosso, kapusta pekińska)
cytryna,

czosnek,
świeże listki bazylii, 

chilli
sól, pieprz, rozmaryn, oregano, papryka słodka, czubryca zielona,
oliwa z oliwek z chilli i czosnkiem


1. Polędwiczki dokładnie myjemy, wycinamy wszystkie niepotrzebne błonki, tłuszcz i żyłki. Odcedzamy i układamy na blaszce lub talerzu.


2. Polewamy polędwiczki oliwą z oliwek, nie musi być dokładnie bo i tak wszystko zostanie wymieszane ze sobą.


3. Wyciskamy przez praskę czosnek (ja go uwielbiam więc daję bardzo dużo) oraz skrapiamy kurczaka sokiem z cytryny.


4. Dodajemy zioła i przyprawy tylko takie jakie chcemy i jakie lubimy. Ja jestem fanatykiem przypraw, sypię je do wszystkiego i w dużych ilościach, dodałam sól, pieprz, oregano, czubryce, paprykę, mix przypraw do kurczaka)


5. Wszystko dokładnie wymieszałam oraz dodałam kilka liści świeżej bazylii plus chilli z pestkami gdyż uwielbiam jak ostrość przyprawia o łzy :) Jak nie lubicie ostrego dodajcie bez pestek lub zamieńcie chilli na kilka szczypt ostrej/słodkiej papryki.


5. W międzyczasie kiedy kurczak mi się marynował i wszystkie składniki się zaprzyjaźniały postanowiłam zrobić domowe frytki, które mój facet uwielbia. Obrałam ziemniaki i dobrze wypłukałam ze skrobi.


6. Ułożyłam je na blaszce, skropiłam sporą porcją oliwy bez żadnego smaku, posypałam słodka papryką, pieprzem, czubrycą i rozmarynem.


7. Frytki wymieszałam, czego na zdjęciu nie widać i wrzuciłam je na rozgrzaną patelnię, nie topiłam ich w ogromnej ilości tłuszczu.


8. Mięso smażyłam po ok. 3 min z każdej strony, tak aby było przypieczone, miękkie, soczyste, a nie suche od długiego smażenia na patelni,


9. Do mojej sałaty dodałam pomidora, ser feta, oraz naturalny olej lniany, o którym wspomnę niżej. Dodatkowo zrobiłam sos czosnkowy (czosnek, sól, pieprz, oregano i jogurt naturalny)


Całość prezentuje się tak, moja skromna porcja bez frytek oraz niżej porcja na wypasie dla mojej drugiej połówki. Smakowało wyśmienicie :) Spróbujcie! :)



Teraz wspomnę Wam o oleju lnianym i tabletkach wspomagających odchudzanie 3D CHILI.
Przepis nie jest wzięty z książeczki dołączonej do suplementu diety, olej lniany dodaję do wszystkiego, uwaga, nawet do koktajli owocowych. Do diety dołączony jest plan diety na 28 dni, lista zakupów oraz ćwiczenia na pozbycie się cellulitu. Zaletą tej diety jest fakt, że można jeść wszystko, a przy stosowaniu suplementu (który ma dużo naturalnych składników) kalorie spalają się same. Nie jest to kolejna niebezpieczna tabletka, która ma w sobie ocean chemii, lecz jest to mieszanka przypraw, które przyspieszają metabolizm. Dieta 3d Chili jest bardzo bogata w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (kwasy te spowalniają starzenie się komórek co dla nas kobiet jest zbawienne) :)
Jeśli chodzi o tabletki bierzemy je trzy razy dziennie 30 min przed posiłkami (śniadanie, obiad i kolacja)
mniejsza masa ciała, węższy obwód talii i bioder,
korzystny wpływ na zdrowie: układ krwionośny, nerwowy oraz obniżony poziom złego cholesterolu
ujędrnione ciało, pozbycie się cellulitu.
Na moim instagramie widać małe efekty, obwód talii się zmniejszył! :)


Dla moich czytelników mam super konkurs, gdzie można wygrać ciekawe nagrody:

I miejsce - Aparat Fujifilm Instax mini 7s i zestaw 3D Chili (kapsułki, olej lniany, dieta)
II miejsce - zestaw 3D Chili (Kapsułki, olej lniany, dieta)
III miejsce - zestaw 3D Chili (olej lniany plus dieta)

Zasady konkursu:
1. Dołącz do obserwatorów 3D Chili na Instagram (http://instagram.com/3dchili )
2. Na swój profil na Instagram wrzuć grafikę konkursową (KLIK TUTAJ) i otaguj ją @3dchili #3dchili
Zbieraj polubienia swoich znajomych i wygrywaj nagrody!
Czas trwania konkursu: 14.08 - 25.08.2014
Ogłoszenie wyników: 26.08.2014

POWODZENIA! :)





WYNIKI!
Z racji tego, że w konkursie na największą ilość lajków było bardzo dużo zgłoszeń fałszywych (kupno like) zmieniliśmy zasady losowania zwycięzców. Losowanie było zupełnie przypadkowe.
 Gratulacje dla pierwszej trójki! Nagrody są super, aż sama zazdroszczę miejsca pierwszego :)

I. dirty_meff
II. kristinaborowska
III. oleksandra
napiszcie na social@3dchili.pl

Poniżej video z losowania :)
dietę możecie kupić na www.3dchili.pl

www.instagram.com/p/sKhOr9rRxq

21.7.14

WHITE LOOK | PANTHER


 
Biel od stóp do głów zawsze w modzie, total white looki zapewne widzieliście wszędzie ale ciężko dobrać całość aby wyglądała schludnie i estetycznie. Dodatkowo do przełamania całości wybrałam bluzę z elementem pantery na rękawach, która wygląda dobrze lub jest kiczem. Nie jestem fanką torebek i często ich nie noszę, chociaż pasowałaby tutaj taka mała saszetka na pasku w kolorze beżu z butów. Poprzednią moją białą stylizację możecie zobaczyć tutaj, jedna z moich ulubionych :)



(pants- h&m, sweater- cropp, heels- deezee, watch- tommy hilfiger)



18.7.14

DIAMANTE | SHORTS AND TATTOOS



Kolejny kolor do kolekcji, uwielbiane przeze mnie Nike Dunk Sky High, czyli buty sportowe z ukrytym koturnem, dzięki któremu noga wygląda szczuplej. Noszę je do szortów, spodni jak i spódniczek czy sukienek. Połączyłam je z letnim zwyklakiem czyli top w ulubionym kolorze i strzępione szorty, do których mam ogromny sentyment bo to dzięki nim założyłam bloga (przerabiałam stare spodnie z lumpeksów na krótkie spodenki). Pomimo upałów założyłam świetną kurtkę z ogromnym kapturem myślę, że to idealne rozwiązanie na festiwale, pogoda zmienna jest. Od jakiegoś czasu na Instagramie czy tu na blogu pytacie co używam na nogi, że jest taka ładna i równa opalenizna, więc przyznaję, że to kolejna rzecz na liście, które bardzo sobie cenię i będę używać dopóki nie wymyślą czegoś lepszego. Chodzi o Fake Bake czyli szybkie opalanie. Więcej o samym produkcie napiszę w następnych postach. Udanego weekendu :)



(nike- butsklep, top- cropp, shorts- missdenim, body chain- river island, bag- diamante wear, jacket- noona banks)